Równa się to że rodzić może nie zgodzić się na wysyłanie dzieci do takiego ośrodka. Mamy wolność wyznania, więc ma prawo odmówić żeby JEGO dziecko szło do innego ośrodka wiary niż jego własna (czy też brak). Meczety, kościoły, zbory i inne to na tyle specyficzne miejsca że każdy może inaczej się czuć jako rodzic kiedy jest PRZYMUS pójścia do takowego. Ja bym zareagował tak samo, i myślę że wiele osób również.
BTW myślę że za tą grzywnę jest każdy prawnik w stanie wygrać nawet odszkodowanie.





Odpowiedz z cytatem