Jak to nie? Przecież jeżeli twórcy robią serial na podstawie książki to mamy dwie opcje i obie są złe:
1. Trzymają się wiernie książki, a wtedy serial jest zwyczajnie mniej ciekawy od innych seriali bo wiemy co się dalej wydarzy, kto zginie, a kto nie, jak potoczą się losy bohaterów itd. A więc oglądanie już nie jest tak ciekawe jak oglądanie serialu w którym nie wiemy co się wydarzy.
2. Nie trzymają się książki i wprowadzają własne zmiany - fani książki są oburzeni, a do tego pozostaje niesmak, tym większy im większe są różnice względem książki, zwłaszcza w wątkach gdy np jakiś bohater w książce zginął, a w serialu przeżył lub odwrotnie.






Odpowiedz z cytatem