Czy jest jakikolwiek kraj na świecie, w którym są Żydzi i nie ma antysemityzmu?
Wersja do druku
Czy jest jakikolwiek kraj na świecie, w którym są Żydzi i nie ma antysemityzmu?
Historia się powtarza. Gdy Żydzi, "naród wybrany" wkraczali do ziemi obiecanej, Jozue na rozkaz Pana mordował mieszkańców tej ziemi tysiącami jak np. po zdobyciu Jerycha. Po II w. św. Żydzi znów zdobyli ziemię obiecaną ogniem i mieczem. Jak tu ich nie kochać? Rzym po stłumieni powstania w Judei nie wymordował przecież wszystkich Izraelitów. Jedynie pod nóż i do niewoli trafiła ludność tych miast które stawiały opór. Ta ludność, która pozostała, przeszła później na islam, czego Żydzi bardzo się wstydzą. Dlatego te grupy Żydów które przybyły do Palestyny musiały wykupywać ziemię, mieszkać w kibucach, bo nikt tam na nich nie czekał i nie było braci w wierze by ich witali. Żydzi którzy żyli rozrzuceni po Europie w diasporach by się nie wynarodowić, oddzielali się od społeczeństw wśród których żyli. To nie chrześcijanie budowali mury gett lecz Żydzi. Było to m.innymi też powodowane obawą rabinów o swą władzę. Byli inni, inaczej się ubierali, wyrażali, zachowywali wśród innych ludzi i to powodowało nieufność . Stąd krok do posądzania ich o różne niegodziwe rzeczy jak zatruwanie studzien, mordowanie niemowląt, roznoszenie chorób itp. Byli też dzierżawcami majątków, karczm, co prowadziło do wyzysku ludzi i stąd niechęć ludzi do całej społeczności żydowskiej. Także niechęć i podburzanie ludzi przez kler wszystko potęgowało. Natomiast przestrzegam przed powtarzaniem za pseudo historykami rodzaju Grossa o mordach i pogromach na naszym terenie gdzie zabijano w pogromach tysiące ludzi. Były, lecz na wschodzie dokonywane np. we Lwowie, Kownie, gdzie zamordowano tysiące Żydów. Lecz tych masowych morw nie dokonała ludność polska. Nie przypominam sobie pogromu dokonanego przez Polaków, gdzie zamordowano tysiące ludzi. Zastanawiam się co dalej, bo nastąpiła eskalacja pretensji i żądań Żydów. Każdy kto skrytykuje Żyda jest nazywany antysemitą. Dochodzą mnie słuchy, że Żydzi żądają by w prawach państwowych zamieścić postanowienia o ściganiu osób które w jakiś sposób będą źle się wyrażały o Żydach. Jeżeli tak się stanie, będą mieli bat na każdego kto ich skrytykuje. Nie wiem dlaczego, lecz poprawnie politycznie jest chodzić przed Żydami po kolanach i nie przedstawić swoich racji.
Nikt nigdy tak nie twierdził, że wymordowano,wzięto w niewole wszystkich Izraelitów/Żydów, ale w wyniku powstań żydowskich ich populacja została poważnie uszczuplona i poddana licznym represjom, do tego stopnia, że stali się tam mniejszością.
Tak się wstydzą, że pierwszy tę dość kontrowersyjną tezę postawił niejaki Szlomo Sand(Żyd) z uniwersytetu w Tel-Awiwie, a jego książka ntt swego czasu była w Izraelu bestsellerem, wg niego, prawdziwi Żydzi to Palestyńczycy. Oczywiście jakaś część Żydów bez wątpienia przechodziła na Islam, ale nie było żadnych masowych konwersji, w znacznie większym stopniu przyjmowali Chrześcijaństwo za czasów rzymskich,bizantyjskich. Pod panowaniem islamskim ci, których było stać by płacić dżizję(która wcale nie była jakoś bardzo wysoka) mogli sobie spokojnie wyznawać swoją religię. Mało tego, to właśnie Muzułmanie pozwolili powrócić Żydom do Jerozolimy, a konkretnie teść Mahometa- Kalif Umar ibn al-Chattab.
Yhy, czyli nie było tam żadnych Żydów ? tylko przybyli osadnicy ? wszyscy mieszkali w kibucach ? polecam jednak poczytać o sytuacji Żydów w ziemi świętej pod panowaniem islamskim, bo tak się składa, że mieli się całkiem nieźle, również za czasów Imperium Osmańskiego.W samej tylko Jerozolimie żyło mnóstwo Żydów od pokoleń. Żeby było zabawniej, to dopiero Krzyżowcy urządzili Żydom w ziemi świętej największą jatkę od kilkuset lat i poważnie ograniczyli ich prawa, a jak pogoniono Krzyżowców i wrócili Muzułmanie, to sytuacja Żydów znów uległa znacznemu polepszeniu :). Muzułmanów oczywiście żyło tam znacznie więcej, ale to nie jest absolutnie tak, że Żydzi nagle stamtąd zniknęli i zaczęli się pojawiać dopiero w drugiej połowie XIXw i w XXw za sprawą idei syjonistycznej.
Gross nie jest historykiem i uważam go za tak samo szkodliwego w kwestii relacji polsko-żydowskich jak z naszego podwórka np Dr.Ewę Kurek, czy Leszka Żebrowskiego, aczkolwiek podczas okupacji dochodziło do wielu pogromów, oczywiście z inspiracji niemieckiej, na samym Podlasiu latem 1941r do podobnych zbrodni jak w Jedwabnem(na mniejszą bądź większą skalę) doszło w ok 150 miejscowościach(wg badań IPN) i ofiar tylko tych mordów mogło być śmiało przynajmniej kilka tysięcy. Fakt, że nie była to skala jak na Litwie,Łotwie,w Estonii,na Ukrainie... ale, czy to znaczy, że można to zamiatać pod dywan jakby chcieli niektórzy ?
Akurat w myśl powiedzenia"uderz w stół, nożyce się odezwą". Moja racja jest najlepsza, najważniejsza i największa. Spotkały się dwa narody "wybrane". Może dlatego się nie lubią. Może to jest tak, że Żydzi nie lubią Polaków bo dali im schronienie w średniowieczu? Nie bardzo się lubi gdy ktoś nam wypomni , że coś mu zawdzięczamy? A może jakiś kompleks w stosunku do nas mają "starsi bracia w wierze? Nie będę już polemizował z Panem Pludrakiem który pomija niewygodne rzeczy o których pisałem i czepia się drobiazgów. Jakoś nie odniósł się do tego, że Żydzi zdobywali swoje państwo zbrojnie mordując jego mieszkańców za Jozuego i w czasach XX wieku. Przecież to jest niepoprawne politycznie by to im wypominać. Skończyłem.
Ale co to ma do rzeczy, że Żydzi walczyli(i dopuszczali się zbrodni) o swoje państwo, czy to w starożytności czy w XXw , no walczyli(nie oni jedni) i co z tego ma wynikać, bo nie rozumiem ?
Żydzi dziś sami są dumni ze swoich walk o ziemię Izraela i wcale się tego nie wstydzą, a wręcz się tym szczycą.
Drobiazgów ? przecież Ty tworzysz jakąś nową historię narodu żydowskiego, niestety większość tego co piszesz nie ma żadnego pokrycia w elementarnych faktach.
Chyba na palcach jednej ręki można wymienić państwa które zawdzięczają swoje powstanie lub późniejszą ekspansję pokojowym działaniom a nie poprzez zastosowanie siły.Problem w tym że (chyba) starasz się postawić znak równości pomiędzy podbojami,a co za tym idzie związaną z tym likwidacją autochtonicznego elementu etnicznego,z Holocaustem.
Moja teza jest taka. Żydzi spóźnili się na państwo. To co jeszcze nie dawno uchodziło płazem, dzisiaj odbywa znacznie większym kosztem - cywilizacje rozwinęły sie na tyle, że pewne praktyki znacznie mocniej uderzają w wizerunek. Spójrzmy na mapę. Żydzi nawet nie skonsolidowali maleńkiej Palestyny w swoich rękach. Tak naprawdę cackają się z ludnością podbijaną, jak żaden kraj w przeszłości.
Polska jak każde inne państwo, nie dostała ziemi od bogów, musieliśmy ją odwojować.
Wspierający neokonserwatywną agendę Netanjahu, lobby izraelskie w USA korzysta pełnymi garściami z reorientacji strategicznej jaką przeprowadza obóz Trumpa. USA likwidują Pax America w wielu segmentach, przede wszystkim na poziomie instytucji międzynarodowych, które miały być strażnikami pewnych globalnych standardów. USA uznały iż porządek globalistyczny przez nich zaproponowany okazał się niekorzystny dla samego Waszyngtonu, dlatego Amerykanie wycofują się ze świata, z niepotrzebnych ognisk zapalnych(dlatego takiej Turcji pozwalają hasać). Amerykanie wycofując się z Bliskiego Wschodu rozdają Izraelowi błyskotki w postaci legitymizacji stanu faktycznego, czyli terytoriów okupowanych. Jakkolwiek legitymizacja samej Ameryki może być niedostateczna dla Izraela - jak zauważają liderzy koalicji Niebiesko-Białej z Gantzem i Lapidem - który wraz z wycofywaniem się Ameryki potrzebuje nowych strategicznych partnerów, m. in. takim partnerem jest Rosja, która utrzymuje z kolei równie dobre stosunki z Arabami.
Jest konsensus w Izraelu co do konieczności szukania ścieżek legitymizacji terytoriów okupowanych, czy osiedli żydowskich itd. Jednak to musi być legitymizacja całego świata zachodniego(o której nie może być jak na razie mowy), który w znacznym stopniu stoi w opozycji wobec obozu Trumpa. Zachód żyje jeszcze koniunkturą postowiecką(bezpieczeństwem zapewnianym przez USA), mrzonkami globalistycznymi.
Netanjahu też już od jakiegoś czasu kombinuję z Rosjanami, ponoć najwięcej spotkań w zeszłym roku miał właśnie z Putinem i jak widać na przykładzie Syrii(gdzie Rosjanie w zasadzie dali Izraelowi wolną rękę w punktowaniu irańskich przybudówek itp) były to spotkania owocne :) Stosunki z Arabami Izrael też już ma coraz lepsze, chyba najlepsze od lat, choć może je nadwyrężyć "Plan Kushnera" który dla świata arabskiego jest nie do zaakceptowania.
Widocznie Panie Pludrak coś mi się pokręciło. Ma Pan rację. To Palestyńczycy prosili Żydów o przybycie, utworzenie państwa Izrael na swoim terytorium i na znak dobrej woli udali się na wygnanie. Rzeczywiście pokręciło mi się. A gdzieś ta czytałem, że Izrael powstał przy użyciu karabinów i granatów. Na dodatek, jak Pan mówi, Żydzi bardzo łagodnie traktują Palestyńczyków. Naprawdę wredny to naród Palestyńczycy co nie doceniają życzliwości narodu wybranego.
Pomijając to wszystko to wie Pan co mnie najbardziej denerwuję? Mianowicie to, że wszyscy poprawni politycznie roztkliwiają się nad holokaustem Żydów a nikt nie wspomni, że oprócz Żydów zginęło również 3 mln polskich obywateli którzy nie byli Żydami. To nie był żaden holokaust. Niemcy z Chorwatami zamordowali w obozach koncentracyjnych 2mln Serbów - to też nie warte wspomnienia. Mordowanie Romów, mała sprawa. O Rosjanach których zginęło w tej wojnie kilkanaście milionów też zapomniano. Tylko naród wybrany został jedyną nacją nad którą cały świat musi ronić łzy i pamiętać, że nie ma niewinnych. Wszyscy są winni holokaustowi a obok jakichś tam mitycznych nazistów najbardziej winni są Polacy. Jest wielu i u nas takich co powtarzają to jak mantrę. Ktokolwiek chce uzmysłowić, że inni byli również ofiarami, staje się antysemitą, wrogiem ludzi "poprawnych".
Pewnie dlatego, że Żydzi jako jedyni poddani zostali masowej,przemysłowej wręcz eksterminacji. Nie dostrzegam jednak, żeby w jakikolwiek sposób umniejszano, bagatelizowano tragedię innych narodów, nawet Putin ostatnio w Yad Vashem mówił o ludobójstwie Słowian(w tym Polaków) Żydzi najbardziej pielęgnują pamięć o swoich ofiarach, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Bo jakby na to nie patrzeć, to oczywiście głównym sprawcą,winnym byli Niemcy, ale w zasadzie każdym kraju okupowanym w mniejszym bądź większym stopniu przyłożono do tego rękę o czym wielu chciałoby zapomnieć, a Żydzi o tym przypominają. Nie przekonują mnie też ci "mityczni naziści" , bo ja raczej znacznie częściej słyszę właśnie o Niemcach w tym od samych Niemców-choćby podczas ostatnich obchodów w Yad Vashem. Niemcy absolutnie nie umywają rąk jakby się mogło czasami wydawać, ale zdarza im się też przypominać, że mieli przecież wielu pomagierów, bo mieli.
Tak byli też żydowscy pomocnicy i jest ntt mnóstwo książek,artykułów,filmów... w niemal każdym hollywoodzkim filmie o Holocauście przewija się przecież jakiś ODman,kapo,sonderkomando itd
Były inne ludobójstwa zorganizowane "programowo" , ale każda nacja na swój sposób to "pielęgnuje".
Indianie północnoamerykańscy, gdzieś widziałem - mają na koszulkach datę odkrycia ameryki do dziś - i z napisem okupacja , czy coś w tym sensie; społecznie plus mocne ogólne parcie na odmitologizowania podboju ameryk przez kolonizatorów.
Bo czym są rezerwaty dla Indian?
Moim zdaniem bardziej stosowne byłyby koszulki z datą 1620 aniżeli 1492.
Praktycznie zapomniano o masowej eksterminacji Indian obu Ameryk dokonanej przez białych ludzi i przez choroby przez nich przywleczone począwszy od XVI wieku. Dokonali tego biali ludzie w imię Boga i żądzy zysku. O tym praktycznie pamiętają tylko ci, którzy znają ich dzieje i kulturę, Natomiast tylko Żydzi na cały świat krzyczą o swoich krzywdach i spychają na margines cierpienia innych nacji. Zapomnieli, a nawet celowo nie wspominają, że Rzeczpospolita uratowała ich istnienie dając im schronienie. W XVI wieku rabin krakowski Mojżesz ben Israel Isserles podkreślał, że jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia. Jednak o tym się nie wspomina bo Żydzi nie chcą być wdzięczni polskim antysemitom.
Naprawdę okropni ci Chazarzy, bo przecież to nawet nie są prawdziwi Żydzi !!!
Stosunki polsko-żydowskie na przestrzeni dziejów są zbyt skomplikowane, żeby spłycać je do jakiegoś wdzięczni/niewdzięczni, różnie bywało, choć przez jakiś czas bez wątpienia mieli lepiej tutaj niż na zachodzie Europy, a ten słynny "polski antysemityzm" zaczął się pojawiać dopiero pod koniec XIXw. Poza tym nie wszyscy Żydzi świata żyli przecież tylko w Polsce,Rzeczpospolitej, np jak już wspominałem Żydzi przez cały okres średniowiecza mieli się też całkiem nieźle w świecie arabskim, później w imperium osmańskim. No ale jak widać niektórym się wydaję, że Żydzi(którzy tak naprawdę wcale nie są Żydami, bo podszywają się pod nich Chazarzy) swe istnienie zawdzięczają Polsce i Polakom.
https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/19100-...2a220c940..jpg
Podobno największego ludobójstwa dokonali Mongołowie podbijając ówczesne Chiny...Bilans ofiar jest ponoć zbliżony a według niektórych źródeł przewyższający bilans ofiar II Wojny Światowej.
Prawda, taka data też może być cezurą, choć jak się czasem poczyta jak niewiele brakowało, żeby konkwistadorom nie wyszedł podbój.
Niesamowita sprawa z Wirakoczą, czytałem kiedyś ale tytułu nie pamiętam swoisty epos(?) z pkt widzenia Wirakoczy, jak wyszedł z fal na brzeg....Czuć było, że to jakiś wiking.
W skrócie:
podbój ameryk pokazuje jak religia potrafi zamącić w milionach istnień. Ze skutkiem równemu ludobójstwu... Mam na myśli wierzenia Indian :P
*
Jak się ma do tematu o żydach?
Tutaj też paradygmat religijny wchodzi w paradę. Podejrzewam, że antysemici mają w papierach że są katolikami, dlatego zawsze ciekawi mnie ta swoista schizofrenia Polaków katolików czołgających się przed żydówką etc itp...
Stąd kontekst całej dyskusji pokazuje, że można żyć i funkcjonować w ideologicznej dychotomii...
Ciekawe,że jak wspomni się o Chazarach to Żydzi i ich wielbiciele dostają piany na gębie. Tymczasem jest to fakt, że wielu ich potomków jest Żydami i nikt nie kwestionuje ich przynależności do narodu wybranego. Natomiast fakt, że Żydzi z całej Europy, począwszy od XI wieku, uciekali przed prześladowaniami na nasz teren, gdzie nie mordowano ich i nie obrabowywano, też jest faktem i nikt tego nie zmieni. Nawet bagatelizowanie tego faktu przez Żydów i ich wielbicieli.
Polecam dzieło prof. Abrahama Nahuma Polaka pt. Chazaria. Dzieje królestwa żydowskiego w Europie.
Książka ta napisana przez wybitnego historyka żydowskiego jest historią Chazarów i obejmuje nie tylko okres trwania państwa Chazarów. Jest również historią gmin chazarskich wyznawców judaizmu, którzy po upadku państwa przesiedlili się na zachód, na tereny dawnej Rusi i później Polski i Litwy. Teza postawiona w tej książce, że współcześni Żydzi w znaczącej części a nawet w większości pochodzą od Chazarów jest zaciekle zwalczana przez Żydów i żydofilów.
Polecam tym, którzy interesują się historią i kulturą żydowską. Jest to bowiem dla Żydów trudny do przełknięcia kawałek historii.
Nie jak wspomni się o Chazarach, bo faktem jest, że część elit chazarskich w pewnym momencie przyjęła Judaizm i nie jest to żaden temat tabu. Problem w tym, że niektórzy na tej podstawie wyciągają absurdalne wnioski, jakoby wszyscy współcześni Żydzi mieli być potomkami Chazarów, odmawiają Żydom żydowskości itp
Rzekome chazarskie pochodzenie tyczy się tylko Żydów Aszkenazyjskich i oczywiście nie można wykluczyć, że jakaś część pochodzi od Chazarów, ale absolutnie nie żadna większość(czy tym bardziej wszyscy) jakby chcieli niektórzy.
Jakoś nie dostrzegam, żeby ktokolwiek bagatelizował ten fakt, w każdej książce o historii Żydów jest przecież o tym mowa.
Jest tak zwalczana, że najbardziej się tym interesują i piszą ntt sami Żydzi jak zresztą autor tej książki. Zresztą przypuszczam, że gdyby gdzieś tam do dziś żyli sobie Chazarowie(i nadal byli wyznania Mojżeszowego) to Izrael ściągnąłby ich do siebie jak np Felaszów.
Niektórzy twierdzą, że wcale nie była Żydówką i dorabiają różne pochodzenie :)
Nie dość, że klękają przed Żydówką, to jeszcze na trony tego samego państwa wsadzają matkę z synem... a to już wręcz promocja kazirodztwa ;)
PS. Wcale bym się nie zdziwił ostem za to, że moja interpretacja ich koronacji uraża czyjeś uczucia religijne :P
@Nezahualcoyotl Drogę Mongołom utorowali Dżurdżeni, wcześniej masakrując północne Chiny. Dla chińskich ludów zamieszkujących podówczas tamte rejony, to pewnie był jeden pies.
Widzę,że Pan Pludrak zaciekle polemizuje stając w obronie żydowskich poglądów, zachowań i ich wersji historii. Chcę tu powiedzieć, ze jest mi Żydów żal bo zostali dokładnie wydymani. Cały czas chrześcijanie mają do nich żal i pretensje o zamordowanie Chrystusa, od 2 tys. lat. Ten zarzut powtarzał się przez stulecia. Natomiast Chrystus musiał być ukatrupiony przez Żydów bo taki był boski plan. Czy by Go ukamienowali, powiesili lub zarżnęli, musiał umrzeć by zbawić świat i następnie zmartwychwstać. Inaczej nie byłoby chrześcijaństwa. I tak Żydzi zostali wydymani i przez stulecia doświadczali niewinnie prześladowań za tą zbrodnię. Bóg zachował się wrednie wobec swego narodu wybranego. A przecież obiecał im panowanie nad światem. Wprawdzie nic straconego. Cała nadzieja w Chińczykach, że się nie dadzą i nas obronią bo na Wuja Sama nie ma co liczyć. Wrzeszczą na cały świat, z holokaustu ukręcili bicz którym chłostają tych co im stają okoniem oraz szermują antysemityzmem.Jak urządzają swoje obchody to wszyscy muszą do nich jechać i posłusznie mówić to co Żydzi chcą usłyszeć. Polak mógłby powiedzieć o zamordowanych nie tylko Żydach lecz również innych obywatelach polskich, to owszem niech przyjedzie lecz z zakneblowaną gębą.
Ciekawe kto przyjechał gdyby np. zebrała się rada plemion amerykańskich i zrobiła dzień holokaustu Indian czy by wszyscy tak galopowali przez prerię na obchody. Jestem bardzo ciekawy.
"Powrót do Jedwabnego"
https://www.youtube.com/watch?v=eewzkSkMKrY
Cenzura tego materiału tylko dowodzi że koszerna mafia (tradycyjnie) obawia się prawdy.
I dlatego, kiedy ktokolwiek odezwie się krytycznie o poczynaniach "narodu wybranego", natychmiast staje się antysemitą.
Obejrzałem ten film i absolutnie nie dziwi mnie, że dostał bana, mamy tam cały repertuar antysemickich kalek i stereotypów- Żydzi wyznają religię złotego cielca tzn liczą się dla nich tylko i wyłącznie pieniądze, poza tym są urodzonymi kłamcami co też wynika z ich religii, a kłamać i oszukiwać mają przede wszystkim gojów, są też obrzydliwie złymi ludźmi, którzy absolutnie nigdy nie ujęliby się za drugim człowiekiem, chcą ograbić Polskę, a być może nawet zawłaszczyć jakieś terytorium itp itd
Jedynym merytorycznym wątkiem tego filmu, aczkolwiek też dyskusyjnym, jest kwestia przerwanych prac archeologicznych na miejscu zbrodni. Film stara się odeprzeć głównie tezy Grossa, których większość już dawno została obalona, pomija zupełnie śledztwo IPN. Autor też wygodnie manipuluję faktami, źródłami np kiedy mówi o wywózkach w głąb ZSRR, mówi o 500 wywiezionych Polakach z Jedwabnego(sugeruje oczywiście, że to wszystko wina żydowskich donosów) nie wspomina nic, że pośród tych 500 ludzi 150 było Żydami, powtarza dawno już obalone kłamstwo jakoby Żydzi donieśli na miejscowego proboszcza, który też został wywieziony przez NKWD następnie zamordowany, tymczasem fakty są takie(co jest wynikiem badań IPN) że NKWD o konspiracyjnej działalności proboszcza dowiedziało się po rozbiciu bazy partyzanckiej na uroczysku Kobielno, gdzie przejęto masę konspiracyjnych dokumentów, korespondencji itd.Gdy jest mowa o zbrodniach w Radziłowie i Wąsoszu, nie ma ani słowa , że w mordzie też uczestniczyli miejscowi. Wybiórczo przytaczane są cytaty np z Ringelbluma, tzn tylko te przedstawiające Żydów w złym świetle, a Polaków pozytywnie.
Oto mi jedynie chodzi.
Należy przeprowadzić jedną i konkretną ekshumację z udziałem obydwu stron oraz niezależnych ekspertów aby raz na zawsze ustalić co się wydarzyło w Jedwabnem a przede wszystkim kto ponosi główną odpowiedzialność za tą zbrodnię.Wieloletni sprzeciw strony żydowskiej tylko sprzyja powstawaniu różnym teoriom...
Ja nie oglądałem, miałem zamiar ale chyba mi się nie będzie chciało po tej recenzji :D
Nie jestem antysemitą, lecz ciekawi mnie to dlaczego Żydzi tak zaciekle wzbraniają się przed ekshumacją. Czyżby boją się by wyszły jakieś niewygodne fakty? Przecież prawda ucięłaby wszelkie spekulacje.
Też nie mam nic przeciw ekshumacji, choć dla mnie sprawa jest mnie więcej jasna, a przeczytałem ntt chyba wszystko co się da(z obu stron barykady) łącznie z ostatnią monumentalna pracą Chodakiewicza, który przyznaje, że jakaś grupa miejscowych brała udział w zbrodni, ale wg niego, to były jakieś lokalne menty, sugeruję też, że prawdopodobnie zostali zmuszeni przez Niemców lub kierowała nimi chęć odwetu za kolaboracje części społeczności żydowskiej z sowieckim okupantem w latach 1939-1941, absolutnie nie antysemityzm :) a przede wszystkim stara się odpierać zarzuty jakoby mieli jakiś związek ze środowiskiem narodowym(bo tak wynika np ze śledztwa IPN) którego autor jest sympatykiem, z czym się nie kryję.
Tłumaczą to względami religijnymi.
Z tymi częstymi ekshumacjami, to też taka półprawda, zdarza się, że robią(w wyjątkowych sytuacjach) ale raczej nie często, potrzebna jest zgoda konkretnego rabina etc. W Izraelu były np sytuacje, że przeprowadzano ekshumacje wbrew środowiskom religijnym, które ostro wtedy protestowały, ale władze sobie po prostu nic z tego nie robiły. Ostatnimi czasy gdzieś na Białorusi był historia z masowym grobem z ok Holokaustu, na tym terenie miał powstać jakiś park rozrywki, czy coś takiego, gmina wyznaniowa żydowska wyraziła zgodę na przeniesienie szczątków.