Póki przynoszą zyski nie należy sprzedawać.Jak rozumiem spółki, których pakiet kontrolny znajduję się w rękach państwa, zostanie sprzedany ponieważ stworzy on zakaz działalności gospodarczej.
Przez to upadnie państwo? Prędzej firmy- krzaki kolesi urzędników którym załatwia się lewe przetargi oraz ciepłe posadki.Choćby zakazanie działalności gospodarczej państwa czy gminy.
Nie ośmieszaj się, wiem, że Rostowski nie potrafił obliczyć deficytu ale to żaden przykład sensownego ekonomisty. W swoim domu też nie potrafisz obliczyć budżetu, masz stale deficyt i powiększasz zadłużenie?Deficyt budżetowy będzie zakazany - istnieje państwo, które nie posiada czegoś takiego jak deficyt? Nie da się przecież tak rozplanować wydatków, by kasy starczyło na cały rok.
Znosząc podatki dochodowe i bariery biurokratyczne by to nasi produkowali taniej?Jak w obecnych czasach uchronimy naszych przedsiębiorców po zniesieniu ceł i zalaniu naszego rynku towarami tańszymi?
Spółki nierentowne i źle zarządzane mają bankrutować a nie tworzyć nieuczciwą konkurencję biorąc dotacje od kolesi polityków.Zniesienie subsydi - jak w razie problemów, któraś spółka lub podmiot gospodarczy poradzi sobie bez pomocy państwa?
To chyba ty źle słyszałeś- gaz będzie tańszy jeśli ściągnie się z jego ceny podatki...Jak słuchałeś debaty to słyszałeś Korwina na temat gazu - dogadamy się z Putinem i będzie on nam sprzedawał go taniej, bo nie będziemy w UE...
Dokładnie tak.Proszę Cię, to mają być postulaty, które mają wyprowadzić Polskę na prostą?
Narzędziem ochronnym dla naszej gospodarki będą niskie pozapłacowe koszty pracy i prosty system podatkowy. To dzisiaj jesteśmy niekonkurencyjni- właśnie ze względu na horrendalne koszty pracy, strasznie rozbudowaną biurokrację i zawiłe przepisy.Korwin opiera się na całkowicie wolnym rynku bez żadnych narzędzi ochronnych dla naszej gospodarki.





Odpowiedz z cytatem