Co prawda po przeczytaniu ostatnich postów nasuwa mi się kilka pytań, ale chcę zadać tylko jedno pytanie skierowane do zwolenników/wyborców JKM.
Tyle było już pisania o poglądach tego pana na ustrój, nikt jednak nie pokusił się odpowiedzieć na pewne pytanie? W jaki bardzo łatwy sposób według tego pana można obalić monarchę, jeżeli nie spodoba on się społeczeństwu?
Mi przychodzą do głowy trzy rzeczy:
1 - abdykacja, sam monarcha abdykuje ponieważ społeczeństwo się tego domaga lub też pod wpływem swojego stanu zdrowia bądź nacisków ze strony z nim związanych.
Wszystko ładnie, pięknie jest jednak pewno ale - taka rzecz zależy od charakteru monarchy, a w jego rękach będzie skupiona min. władza sądownicza, wojskowa. JKM proponuje monarchię absolutną - jedna osoba (według niego mądra i inteligenta) będzie skupiała cała władzę zamiast 460 posłów. Kto więc zagwarantuje, że uda się zmienić władce gdy ten będzie postępował źle?
2 - rewolucja - te najczęściej kończą się krwawo, zniszczeniem i ogólnym zamieszaniem po zmianie stanu rzeczy.
3 - zamach, ale najczęściej łączy się on z punktem 2, więc też nie przynosi pozytywnych skutków
Jeżeli ktoś ma jakiś przykład na, którym można się oprzeć by łatwo obalić króla to jestem ciekawy i z wielką chęcią o nim poczytam.