W kraju na niego głosowało ponad 4 % i 100 tys. więcej niż w wyborach do PE więc oczywiste kłamstwo (odnosząc się oczywiście do podanych z PKW niepełnych danych).Pierwszy argument pokazuje, że KNP nie ma poparcia w kraju,
Nie jest wzięty z powietrza- w wyborach do sejmu czy PE można wybrać zaświadczenie z gminy i głosować gdzie się chce, w wyborach samorządowych już nie. A nikt nie będzie jechał nieraz kilkaset kilometrów w jedną stronę dla wyborów i to tych co akurat najmniej znaczą.drugi jest wzięty chyba z powietrza
Żeby zmienić najniższe szczeble trzeba najpierw zdobyć władzę na górze. Co z tego że np. będzie wójt z KNP skoro podatków, zasiłków, MOPSów, GOPSów itd. nie może zlikwidować bo są narzucane ustawą sejmową?trzeci pokazuje zaś, że chcecie zmienić kraj pomijając jego najniższe szczeble.
Phi, zobaczymy za rok przy wyborach parlamentarnych gdy będą kandydaci KNP we wszystkich okręgach i dojdzie zagranica. Na Twoim miejscu nie dzieliłbym tak szybko skóry na żywym niedźwiedziu...Jedyne co rośnie to poparcie dla samego Korwina a nie dla partii, bo jest on magnesem, który przyciąga ludzi i równocześnie ich odpycha. Ostatnio oprócz "biednego" Wiplerka, nie pokazujecie nikogo innego ze swoich szeregów. Waszym głosem jest i pozostanie sam Korwin, który nie ma zamiary jak widać podzielić się władzą i blaskiem w szeregach własnej partii. Zresztą do tej pory czekam aż Korwin pokaże nam absurdy UE, bo póki co zajął się budowaniem poparcia w samym PE, nic po za tym nie robiąc.
Ps: Tak poza tym coś jest majstrowane przy wynikach wyborów. Dalej nie ma oficjalnych, pełnych wyników, dalej system się wiesza (kolejny epokowy sukces UBekistanu). Aż dziw bierze jak się widzi wynik PSLu i to najlepszy mają w mazowieckim. Tam same filcoki mieszkają? Na wsi zresztą nikt nie głosuje na PSL, prędzej na PIS. PSL to tylko pociotki z rodzinami z KRUSu, ANR, ARR ale z wtykami w komisjach wyborczych...
Jedyna dobra wiadomość z tych wyborów to fakt iż Ruj Móch zaliczył drugą klęskę![]()





Odpowiedz z cytatem