Przypomnę choćby pomysł KNP z Lublina - wprowadzenie własnej jednostki monetarnej i banku by oddłużyć miasto...
A co w tym dziwnego? Wiele razy stosowano taki zabieg i przynosił on wzrost gospodarczy. Dobre efekty kończyły się zazwyczaj jak rząd centralny przymuszał do powrotu do waluty krajowej