Na szczęście tak samo jak nie każdy muzułmanin jest jak te zwierzęta od zamachu, tak samo nie każdy katolik jest taki sam. Ja nie mam nic przeciwko karykaturom w gazetach, bo wolność mediów jest dla mnie ostoją państwa (zresztą to za duże słowa przy gadce o karykaturach), nie podoba mi się gazeta nie kupuje jej a nie robię zamach na jej siedzibę. Oczywiście można czasem "przegiąć", ale od tego właśnie są właśnie sądy... Ja nie mam kłopotu z http://whyart.pl/artysci/5-najbardzi...zusa-w-sztuce/ , nie napadam na ludzi, którzy to stworzyli.

Dla mnie wolność kończy się na czubku Twojego nosa, a jak tam sobie coś będziesz bredził na żywo czy pisząc to dalej, nie muszę Cie słuchać ani czytać bzdur. Jak znajdziesz publikę to wolna droga, jak nie i nie masz kasy to gazetka upadnie. Zastrzegam tylko tutaj znów, że bez przegięć typu wychwalanie nazizmu czy komunizmu (tutaj pewnie niektórzy z forumowiczów nie widzą znaku równości między tymi ideologiami).

ps. śmieszne, że ateista Chochlik nie broni ateistycznej gazety, która trzebiła ten pogląd na życie...