Ochrona granicy i zatrzymywanie osób, które nielegalnie przez nią przechodzą nie są jedną z głównych funkcji straży granicznej?
Argumenty, których użyłeś kłócą się ze sobą.
To ograniczyły ( w sensie ilościowym) czy też zmieniły kierunek przepływu migracji?
Poszczególne państwa podrzucały ich sobie niczym niechcenia dziecko oskarżając się wzajemnie, że są oni transportowani pod ich granicę. Celem migrantów były trzy kraję - Niemcy, Francją i UK, a nie Węgry, Słowenia czy też Bułgaria, które były krajami tranzytowymi.
Dziwisz im się, że grają kartą solidarności?
Bo państwa przez, które oni przechodzili zamiast ich zatrzymać i umieścić w specjalnych obozach, gdzie można było ich zweryfikować "radośnie" puszczały ich dalej stwierdzając, że to nie ich problem, a jak już, co to czasowy. Do Polski miała trafić w kwietniu(?) tego roku grupa 100 migrantów, ale wywiad Grecji i Włoch nie dostarczyły żadnych danych na ich temat. I nie trafi póki nie dostaniemy o nich danych.
Merkel może, co najwyżej odpowiadać za politykę Niemiec, ale za politykę innych krajów odpowiadają ich rządy, które zwalały "problem" na kolejne.
I nie zrobią, a jak zrobią to tylko tyle, aby mieć argument, że coś robią i wydębić kolejną kasę.







Odpowiedz z cytatem